Sesja narzeczeńska

Czy warto wziąć udział w sesji narzeczeńskiej? – Agata – cykcykstudio.pl

11 stycznia 2017

Na etapie organizowania swojego Ślubu, może wpadł Wam do głowy pomysł na wzięcie udziału w sesji narzeczeńskiej. Ale to przecież kolejny wydatek, a i bez tego macie ich teraz dużo. Zdradzę Wam pięć powodów, dla których mimo to warto ją zrobić!

Sesję narzeczeńską, nazywaną też zaręczynową, najlepiej zrobić na samym początku przygotowań do Ślubu –nawet kilka miesięcy przed planowaną datą. Ale właściwie po co?

  1. Oswoicie się z aparatem

    Pewnie nie mieliście do tej pory zbyt wielu okazji do uczestniczenia w profesjonalnych sesjach zdjęciowych (ostatnie prawdopodobnie odbyły się w szkole, gdy robiono Wam zdjęcia grupowe w sali gimnastycznej). No cóż, w takiej sytuacji wizja sesji ślubnej może być lekko stresująca – pewnie zastanawiacie się jak to będzie wyglądało, jak macie pozować i jak się zachować przed obiektywem?

    Sesja zaręczynowa jest dobrym momentem, by oswoić się z fotografem i sytuacją, w której jesteście jedynymi modelami, ale też głównymi bohaterami reportażu. Potem będzie na pewno łatwiej. To też czas, w którym fotograf może Wam udzielić wielu istotnych wskazówek, przydatnych w dniu Ślubu. Najlepiej jeśli pokaże Wam, jak się ustawiać do zdjęć, by wyjść na nich najkorzystniej.

  2. Potraktujcie to jak punkt na liście organizacji Ślubu

    Dokładnie tak. Jeśli zastanawiacie się, czy taki wydatek ma sens, skoro trzeba zaplanować i opłacić tak wiele innych rzeczy to popatrzcie na to z innego punktu widzenia. Sesja zaręczynowa może być też jednym z punktów na liście kontrolnej rzeczy do zrobienia przed Ślubem. Wspólna sesja portretowa daje przyjemność związaną z oczekiwaniem na sam dzień Ślubu. Oglądając zdjęcia, które podczas niej powstaną, z niecierpliwością będziecie czekali na sesję poślubną.

    To, że dzień Ślubu jest zdarza się raz w życiu, mówi się bardzo często. Ale przecież okres Narzeczeństwa wyjątkowy i niepowtarzalny! Te wszystkie pełne emocji chwile przygotowań i oczekiwania na założenie własnej rodziny warto zapisać na fotografiach, bo na pewno będziecie je wspominać.

    Sesja zaręczynowa to też dobry pretekst do zastanowienia się nad motywem lub kolorem przewodnim Ślubu czy pomysłami na sesję poślubną. W czasie zdjęć mogą Wam przyjść do głowy świetne pomysły. Poza tym – jeśli macie już koncepcje, jak wykorzystać fotografie zaręczynowe (zobaczcie niżej moje propozycje) – możecie spróbować wpleść do nich ważny dla Was motyw lub rekwizyt, który opowie część Waszej historii.

  3. Wspólna sesja to świetny sposób na spędzenie czasu

    Warto przypomnieć sobie, co Was ze sobą połączyło – może wybierzcie na plener sesji zaręczynowej miejsce Waszej pierwszej randki albo spotkania? Czas wspólnych zdjęć to też dobry moment na celebrowanie Waszego związku i narzeczeństwa. Na sesji będziecie tylko Wy i fotograf, to dobry czas na skupienie się na sobie nawzajem.

    Ale to też pretekst do doskonałej zabawy i odrobiny szaleństw. Zapytacie – jak to? Są rzeczy, których może nie odważycie się zrobić podczas sesji ślubnej – ze względu na wyjątkowe stroje, jakimi są suknia i garnitur ślubny. Może marzą Wam się zdjęcia z kolorowymi proszkami, w jeziorze albo połączone z tarzaniem się w śniegu? To da się zrobić podczas sesji zaręczynowej!

     

  4. Wykorzystajcie zdjęcia podczas swojego Ślubu

    Zdjęcia z sesji narzeczeńskiej są nie tylko doskonałą pamiątką – można je również bardzo praktycznie wykorzystać! Przy organizacji Ślubu staniecie przed dylematami dotyczącymi dekoracji sali, księgi gości z wesela, prezentów dla rodziców. To wszystko wymaga często dodatkowych kosztów. Ale możecie zaoszczędzić, jeśli wykorzystacie do tego swoje zdjęcia z sesji narzeczeńskiej!

Do czego mogą Wam się przydać te fotografie? Właściwie mogą być użyteczne na każdym etapie organizacji Ślubu. Możecie wykorzystać je do zrobienia swoich zaproszeń – rodzina i znajomi na pewno docenią wyjątkowo osobisty wygląd i zachowają Wasze zaproszenia na pamiątkę – w końcu jest na nich Wasze zdjęcie! Zdjęcia można wrzucić na Wasze profile społecznościowe z informacją o dacie, albo nawet na Waszą stronę ślubną.

Podczas samego wesela możecie wykorzystać zdjęcia jako dekoracje. Na moim ślubie nasze zdjęcia wisiały tuż za naszymi miejscami i były bardzo chętnie oglądane przez wszystkich Gości! Ale można ich również użyć do zrobienia księgi do wpisywania się przez Gości albo pokazu slajdów jako jednej z atrakcji zabawy weselnej. Ale wiecie, jaki jest jeszcze jeden idealny sposób na użycie zdjęć narzeczeńskich? Prezent dla rodziców! Zamiast kosza kwiatów (które zwiędną) podarujcie rodzicom fotoalbumy z Waszymi fotografiami. Nic ich bardziej nie ucieszy niż taka pamiątka.

  1. I na koniec – zaprzyjaźnicie się z fotografem.

    Zostawiłam ten punkt na koniec, bo jest naprawdę ważny. Fotograf będzie z Wami przez wiele godzin w bardzo ważnym dniu – dniu Waszego Ślubu. To nie byle co, warto byście go wcześniej poznali, a sesja zaręczynowa jest do tego świetnym pretekstem.

Możecie też potraktować sesję narzeczeńską jak test dla fotografa – tak jak się robi próbną fryzurę czy próbny makijaż, by zobaczyć czy wszystko pasuje. Tak samo możecie sprawdzić fotografa – czy dobrze Wam się pracuje, czy na pewno jest między Wami „chemia”. Sesja zaręczynowa może być też sposobem na sprawdzenie, jak próbna fryzura i makijaż prezentują się na zdjęciach – wystarczy, że zorganizujecie to w jednym terminie!


Mam nadzieję, że udało mi się Was przekonać, że warto wziąć udział w sesji narzeczeńskiej. Czas po zaręczynach jest naprawdę magiczny – w końcu przygotowujecie się do stworzenia własnej rodziny i wspólnego domu z kimś ukochanym – warto to świętować!

Jestem Agata i jestem tam, gdzie dzieją się historie. Podczas ślubu i przyjęcia weselnego jestem przede wszystkim niewidocznym reporterem – uważnym obserwatorem, który uwiecznia to, co się dzieje w tym dniu. Pokazuję naturalne uczucia i zapisuję wzruszające wspomnienia.
www: http://cykcykstudio.pl/
FB: https://www.facebook.com/agata.kreft.pstryka/
Instagram: https://www.instagram.com/agata.kreft.pstryka/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *